Te dwa, zionące ogniem smoki przynosiły nieszczęście na Panfu.
Pandy miały jednak dobry plan:
ugotowały ogromny kocioł syropu malinowego, na który smoki się łapczywie
rzuciły. Ciągnąca się masa syropowa zakleiła im gruczoły ogniowe, tak
że nie mogły już zionąć ogniem. Od tej pory były bezbronne i Pandy
zamieniły je w skamieniałe lampy, który od czasu do czasu jeszcze
rozpylają trochę syropu malinowego.
Jednak gdy na Panfu zrobi się ciemno, pojawi się
niebezpieczeństwo, że smoki znów ożyją i znów będą niepokoić mieszkańców
naszej krainy. Z tego powodu od tamtego czasu co 100 lat wybierany jest
nowy stróż, który mieszka w Wieży Zamkowej i ciągle utrzymuje smocze
lampy na oku.
Morze nowa Misja Będzie o malinowych Smokach.Nie wiadomo.Czas pokaże
~Panda Wiciu03
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz